Z doświadczenia wiem, że poszukiwania odpowiedniej dyscypliny wynikają z różnych motywów. Czasem jest to dokuczanie w szkole, innym razem niezadowolenie ze swojego wyglądu, strach przed napaścią czy po prostu chęć nauczenia się czegoś innego niż znajomi. Być może jest to zrzucenie kilogramów w atrakcyjny sposób (inny niż siłownia/fitness)? A może moją motywacją jest znalezienie sobie pasji na całe życie? A może: chcę się sprawdzić, uwielbiam rywalizację i moim marzeniem jest jak najszybciej stanąć w ringu/na zawodach?
Jeśli chodzi o rodziców to często jest to próba oderwania młodego człowieka od komputera i cyfrowej rzeczywistości, innym razem jest to chęć nauczenia pokory, samodyscypliny i chęć przekazania „ducha” sztuk walki. Rodzice przede wszystkim muszą odpowiedzieć sobie na pytanie czy ma być to rozrywka, zabawa, sposób na lepsze wychowanie, lekcja pokory, wyuczenie zawodnika, który przyniesie chwałę rodzinie, a może realizacja niespełnionej własnej ambicji? A może wszystko naraz?
Warto abyśmy dokładnie zdali sobie sprawę, czego oczekujemy od sztuk walki. Uwaga często wybór utrudniają nasi znajomi/bliscy! Zapatrzeni w jeden styl przez nich uprawiany. Często będą faworyzować go i za wszelką cenę udowadniać jego wyższość, nad naszym potencjalnym wyborem (o ile jest inny). Kolejną grupą utrudniającą podjęcie decyzji są tak zwane „kury” (mogą nimi być także znajomi/bliscy). Zapewne zastanowicie się, w jaki sposób odróżnić kurę od zwykłej osoby? Otóż kury to taki rodzaj ludzi, którzy nie uprawiają przeważnie żadnej dyscypliny sportowej, ale za to wypowiadają się na temat wszystkich. Jeżeli usłyszycie zdanie w stylu: „A po co Ci to ćwiczyć?” „To nie dla ciebie.” „Ta dyscyplina to do niczego się nie nadaje.” „Tam niczego się nie nauczysz.” Itp., itd. – powinna uruchomić wam się lampka „uważaj!”. Pamiętajcie, to nie jest casting do programu typu talent- show, to wasze życie i macie prawo sami dokonywać asertywnych wyborów dobrych dla was (i waszego dziecka)!
Do podjęcia świadomej decyzji pomocne będzie odpowiedzenie sobie na kilka pytań z planu:
1. Która sztuka walki jest dla mnie:
a. Jakich oczekuję rezultatów?
b. Ile mam czasu wolnego?
2. Wybór szkoły/klubu:
a. Kim jest mój instruktor?
b. Czy są zajęcia dodatkowe: staże, seminaria, obozy?
c. Logistyka – czy daleko od domu/pracy?
Mam nadzieję, że powyższa notka ułatwi wam wybór odpowiedniej grupy.
W kolejnym artykule postaram się omówić powyższe pytania tak, aby odpowiedź na nie była przemyślana.
Pamiętajcie, nie jest ważne, jaką dyscyplinę wybierzecie – każdy, kto znajdzie się na „macie” jest wygrany.
